Dużo mnie to kosztuje

Praca w zawodzie asystenta dyrektora to prawdziwe urwanie głowy. Gdybym wiedział, że z chwilą zajęcia tego stanowiska skończy się moje życie osobiste, dwa razy zastanowiłbym się czy aby na pewno stać mnie na takie poświęcenie. Podejrzewałem, że praca asystenta nie będzie prostym zadaniem, ale nie spodziewałem, że będzie mnie kosztowała aż tak wiele.

Too much workAsystentem dyrektora jestem od czterech miesięcy. Początkowo wydawało mi się, że złapałem Pana Boga za nogi, a niewyrabianie się z obowiązkami zawodowymi wynika z mojego braku doświadczenia. Niestety, im dłużej zajmowałem się sprawami dyrektora i firmy tym wcale obowiązków nie ubywało. Nie wiem jak poradziłbym sobie z nimi wszystkimi, gdyby nie szybkie dostosowanie się do nowych warunków i nie nauczył się szybko obchodzić niektórych rzeczy na skróty, asystent dyrektora Pruszków.

Czasem sobie myślę, że już dłużej nie wytrzymam i zaraz odejdę z firmy. Do tej pory jakoś udawało mi się rano wstawać i chodzić do pracy, ale nie wiem ile to jeszcze potrwa. Marzy mi się jakaś spokojniejsza i mniej wymagająca praca. Znam wielu ludzi, którzy na ilość obowiązków zawodowych nie narzekają. Znam nawet paru asystentów, którzy są bardzo zadowoleni ze swoich posad. Może po prostu trafiłem na jakąś felerną firmę? To by był ogromny pech!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *