asystentka czy asystentPrzez wiele lat uważało się, że każdy dyrektor musi posiadać asystentkę. Te czasy odeszły w niepamięć, bowiem teraz płeć nie ma większego znaczenia. Liczą się inne kwestie, takie jak zaradność, dobra organizacja i szybkość w podejmowaniu decyzji.

A czym tak naprawdę na co dzień zajmuje się osoba obejmująca stanowisko asystenta dyrektora? Z pewnością nieustannie koordynuje przepływ informacji, nierzadko na płaszczyźnie nie tylko krajowej, ale i również zagranicznej. Wpływ na to oczywiście ma charakter firmy, w której pracownik jest zatrudniony. Właśnie ze względu na to często asystent musi również wspierać różne działy w komunikacji obcojęzycznej, a także tłumaczyć różne spotkania i korespondencję. To stanowisko wiąże się z ciągłym tworzeniem raportów oraz koordynacją aspektów organizacyjnych spotkań i wyjazdów dyrektora. Ponadto szef ma możliwość zlecanie innych działań takiemu pracownikowi, w zależności od aktualnych potrzeb. Wszystko zależy od tego czym aktualnie w przedsiębiorstwie musi zajmować się sam dyrektor.

Względem asystentów wymagania są dość wysokie, otóż świetna znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie to podstawa. Ponadto liczy się również znajomość pakietów programu Microsoft Office, takich jak Word, Excel, czy też Power Point. Oczywistym aspektem jest również fakt posiadania umiejętności organizacyjnych. Asystent powinien być dokładny, sumienny, systematyczny, a także rzetelny.